Każdy z nas doskonale kojarzy pojemniki na odpady wtórne, ale czy każdy z nas zna również co gdzie i jak wrzucać?
Jak segregować śmieci w naszych domach? By stało się to przyjemnością a nie uciążliwością. Mam 2 dzieci, sama opieka przy nich wymaga mnóstwo czasu, energii i uwagi. To takie moje dwa kochane demonki, które uwielbiają broić, psocić i wchodzić tam gdzie nie wolno. Piotrek ma 4 latka Adaś już 6…właśnie jeden z moich urwisów, ten starszy pewnego dnia po powrocie z przedszkola przyszedł i spytał:
„Mamusiu, czy my segregujemy śmieci?”
hmm.. no nie…odparłam,…”a dlaczego nie?”
Zaczęłam się zastanawiać „dlaczego nie?” czy tylko dlatego, że nie chcę czy nie wiem jak? Chyba i pierwsze, i drugie. Ale skoro mam 2 dzieci, moich dzieci i mam ich czegoś nauczyć, sama się ucząc to czemu nie spróbować i tak zaczęłam od sprawdzenia czy na osiedlu gdzie mieszkamy są pojemniki do segregacji odpadów,…dziwne były, duży czerwony, niebieski, zielony i niebieski. Nie będę dalej się rozpisywać, zaczęłam działać, następnego dnia w naszym domu pojawiły się kosze do segregacji szkła białego, kolorowego, plastyku i papieru. Miejsce się znalazło jak się chcę to się znajdzie. Dziś Adaś ma już prawie 10 lat a ja patrzę z radością i dumą w oczach na cudowne sytuacje, w których uczestniczą moje dzieci. Adaś poucza 8 letniego Piotrusia, że to tu a to tam trzeba wrzucić. Piotruś poucza w szkole Zosię i Janka… że tak i tak trzeba robić. W końcu każdy od kogoś się uczy. Z czasem ta nauka ogarnąć może cały świat. To zalezy tylko od nas
. Tak powstaje łańcuch… Mój mąż by powiedział, że to działa, jak łożyska w układzie. Ja i moja rodzina już jesteśmy jedną z kulek tego układu… Układu Kuli Ziemskiej.
Alicja Król

